Połączenie z samym sobą warunkiem do połączenia z innymi

Opublikowane przez Polki w Berlinie e. V. w dniu

Połączenie z samym sobą warunkiem do połączenia z innymi

 

Bycie w kontakcie z innymi było w „tamtych czasach” niezbędne do przetrwania. Dziś większość ludzi ma wystarczająco dużo środków do fizycznego przetrwania, ale w zasadzie nic się nie zmieniło.

Jako ludzie, potrzebujemy połączenia- Do siebie.

Ale jako istoty społeczne, potrzebujemy także więzi z innymi. Łączenie się z innymi w komunikacji, tu naprawdę jest wiele do powiedzenia, ale ja wybieram świadomie temat, który jest bardzo niedoceniany.

A mianowicie: słuchanie.

Większość ludzi słyszała o aktywnym słuchaniu, ale niebezpieczeństwo polega na tym, że wiele osób ocenia i zastanawia się, co może z tym co usłyszeli zrobić.

Warto jednak, aby spróbować słuchania bez celu. Jakie są jego cechy charakterystyczne i jak działa?

A mianowicie:

-nie spiesz się,

– nie oceniaj tego, co słyszysz (na początku),

– zachowaj otwarty umysł, nawet jeśli masz inne zdanie,

-świadomie rób krok do tyłu,

– zadawaj konkretne pytania,

-chciej zrozumieć drugą osobę (co nie oznacza, że jesteście lub musicie być jednomyślni).

To wymaga odwagi i samokontroli. Prawdziwe połączenie z drugą osobą będzie o wiele bardziej prawdopodobne, a wyniki komunikacji będą niezwykle ekscytujące dla obu stron.

Więc czy naprawdę musisz teraz kochać lub łączyć się ze wszystkimi ludźmi?

Pomijając fakt, że na pewnym poziomie i tak jesteśmy połączeni, można temu zaprzeczyć. Czasami jest to kwestia pozwolenia drugiej osobie na bycie tym, kim jest (tak długo, jak nie staje się ona atakująca), a następnie „puszczenia jej wolno”.

Wtedy nie utkniesz, ani nie wpadniesz w „gry w piaskownicy”, ale świadomość i uwaga mogą się rozszerzać w innych, nawet nowych kierunkach.

„Tylko od akceptacji samego siebie prowadzi droga do prawdziwej przyszłości, dla każdego do jego własnej…”

(Romano Guardini).

Na pierwszy plan wysuwa się tu samoakceptacja i samoświadomość.

Bycie połączonym z samym sobą jest podstawą do jakiegokolwiek połączenia z tym, co na zewnątrz. W końcu jak mamy się z kimś połączyć, jeśli jesteśmy oderwani od siebie, obcy sobie?

Kiedy jesteśmy połączeni z samym sobą, czujemy czego potrzebujemy, potrafimy o siebie zadbać i lepiej radzić sobie z samym sobą, a w konsekwencji z innymi.

Badaczka Brené Brown odkryła, że stopień przynależności nigdy nie może być większy niż stopień naszej samoakceptacji. W głębokich połączeniach nie chodzi o zmienianie siebie, ale o bycie tym, kim się naprawdę jest.

Jeśli żyjemy prawdziwie sobą, jeśli jesteśmy połączeni z samymi sobą, możemy naprawdę połączyć się z innymi, a samotność i pustka należą do przeszłości… Więź to poczucie przynależności do kogoś, do siebie nawzajem.

Według neurobiologa Geralda Hüthera, więź jest jedną z naszych dwóch podstawowych potrzeb, obok wolności lub autonomii. To ostatnie wskazuje, że nie chodzi o przywiązanie się do kogoś.

„Bycie połączonym” i „bycie uwiązanym” są zasadniczo różne.

Jesteśmy przywiązani do smyczy, a nawet łańcucha, tak jakby ktoś był naszym właścicielem. Dominują ograniczenia lub oczekiwania. Osoba trzymająca smycz próbuje – zazwyczaj nieświadomie – zaspokoić jedną lub więcej potrzeb z pomocą osoby uwiązanej. Związek ten nie jest (już) oparty na dobrowolności. Związki, które pochodzą z serca, a nie z lęku i pustki, opierają się na dobrowolności i wdzięczności.

Tylko ten, kto jest połączony z samym sobą, może również połączyć się z innymi.

Wietnamski mnich, pisarz i poeta Thich Nhat Hahn mówi:

 „Jesteśmy tu po to, by obudzić się z ułudy, że jesteśmy oddzieleni od innych. Z tej świadomości i akceptacji możliwe jest stanie się prawdziwie uważnym.”

To prowadzi nas z powrotem do faktu, że ludzie są istotami społecznymi. W ten sposób można połączyć się z innymi, wejść we współtworzenie i podnieść wspólne potencjały. Opracowywanie czegoś z kimś innym lub w zespole często daje znacznie lepsze rezultaty niż przebywanie w cichym pokoju.

”Musimy zapraszać, zachęcać i inspirować się nawzajem, aby utrzymać naszą witalność.” tak pisze Gerald Hüther…

Osiąga się to poprzez połączenie i aktywne łączenie. Na wszystkich poziomach…

 

Autorka Kasia Aniela Koziol

jest nie tylko pedagogiem dyplomowanym, ale także coachem systemowo-integracyjnym, Jobcoachem (AVGS) z podejściem holistycznym. Od ponad dwóch lat prowadzi własną działalność. Wspiera ludzi na ich indywidualnej ścieżce, aby odnaleźć siebie i swoją osobistą drogę. Od lat interesuje się holistycznym podejściem do człowieka, sama przeszła głęboką transformację – zmianę, która wpłynęła na jej życie, przede wszystkim zawodowe. W swej pracy jako coach pragnie dzielić się wiedzą i technikami, które towarzyszą jej w życiu na co dzień. Na jej sesje coachingowe zgłaszają sie również osoby bezrobotne, które posiadają kupon AVGS (finansowany przez urząd pracy). Jobcoaching z podejściem holistycznym to podejście całościowe, systemowe. Kasia widzi człowieka jako całość i na coachingu bierze pod uwagę ciało fizyczne, umysł, intelekt i emocje klienta.

 

 

Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania zamieszczonych na stronie treści.

Das Projekt „Schulungsreihe für Gesundheit, Bildung und Beruf” wird gefördert aus Mitteln des bezirklichen Integrationsfonds des Bezirks Pankow. Der Integrationsfonds ist eine Maßnahme des Gesamtkonzepts zur Integration und Partizipation Geflüchteter des Senats von Berlin.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close